Home > Biznes i ekonomia > Rolnictwo pod nowymi rządami

Rolnictwo pod nowymi rządami

Jesteśmy świeżo po wyborach prezydenckich i usłyszeliśmy wiele obietnic. Pytamy czy ktoś je spełni? Czy ludzie utrzymujący się z pracy na roli mogą czuć się bezpieczni?
Skup zboża jest zależny od nastrojów na rynkach towarowych, jednak znacząca jest również polityka państwa. Czy nowy prezydent ułatwi rolnikom sprzedaż plonów czy pozostawi ich samym sobie?
Prezydent nie ma oczywiście tak wielkiego wpływu, jednak może współpracując z rządem, pod zdecydowanym wpływem jego partii, spełnić swoje obietnice związane z brakiem podziału Polski. Nasze rolnictwo potrzebuje pomocy, aby móc rentownie prowadzić swoją działalność. Tyle lat z rzędu słyszymy, że ceny są zbyt niskie, plony się marnują, ponieważ nikt ich nie skupuje.
Czy nowa władza podejmie wyzwanie modernizacji rolnictwa, ale tak naprawdę? Zastanawiamy się, kiedy pojawią się skutki decyzji, które są podejmowane już od tylu kadencji różnych rządów. Musimy kontrolować rząd na co dzień, a nie tylko przed wyborami. Głosy rolników znów podniosą się, kiedy zbiorą plony, a wtedy miłą odmianą byłyby ich zadowolone twarze.
Co jest ważniejsze – utrzymanie naszych obywateli czy doraźne zagłuszanie wołania o pomoc? Na szczęście są wśród nas przedsiębiorcy, którzy doceniają pracę na roli i widzą korzyści płynące z współpracy. Należy wspierać firmy, które potrafią pchnąć naszą gospodarkę do przodu. Polityka wszystkiego za nas nie załatwi.

  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków