Służba zdrowia w Polsce
Każdy wie jak wygląda służba zdrowia w Polsce. To, że nie funkcjonuje idealnie widać gołym okiem. Przepełnione szpitale, przychodnie, problem z tym żeby dostać się do specjalisty czy też coraz niższa jakość świadczonych usług. Polscy lekarze czy pielęgniarki coraz częściej decydują się wyjechać zagranicę, by pracować w lepszych warunkach za wyższe zarobki. Często zdarza się, że są to bardzo dobrzy specjaliści. Co chwilę słychać o aferach korupcyjnych- a to lekarze biorą łapówki za przyjęcie na oddział czy też za przeprowadzenie zabiegu. Bywa, że nie dając nic lekarzom mamy gorszą opiekę w szpitalu, nie dostajemy leków przeciwbólowych albo co gorsze nasze zabiegi są kiepsko przeprowadzone. Ile już razy słyszeliśmy, że zaszyto narzędzia chirurgiczne? Swego czasu to była plaga w polskich szpitalach…
Bywało też, że ludzie zarażani byli różnymi chorobami takimi jak żółtaczka czy- co na szczęście rzadziej się zdarzało wirusem HIV, bo narzędzia chirurgiczne czy sprzęt stomatologiczny był niewydezynfekowany. Sama mam koleżankę, która została zakażona żółtaczką u dentysty. Słyszało się też, że w miejscu gdzie prowadzona jest diagnostyka laboratoryjna, używano kilka razy z tych samych igieł- szczęście, że mówi się już o tym coraz rzadziej.
W polskiej służbie zdrowia zdarza się, że na niektórych oddziałach- szczególnie tych bardziej obleganych i na których leczenie jest droższe brakuje pieniędzy już w połowie roku. Czy dla polskiej służby zdrowia jest jakiś ratunek? Coraz głośniej mówi się o prywatyzacji służby zdrowia, gdyż społeczeństwo (niestety starzejące się) nie jest w stanie utrzymać państwa socjalnego. Mówiąc socjalnego mam na myśli takie, które opiekuje się obywatelem w różnych aspektach życia. Jednak każde wyjście ma swoje złe strony. Pomijając już kwestię tego czy udałoby się takową reformę przeprowadzić- pewnie spotkałoby się to z bardzo dużym oporem społeczeństwa.
Jedno jest pewne- nie spodziewajmy się zmian z najbliższym czasie. Pewnie jeszcze pomęczymy się z tym stanem rzeczy przez najbliższe kilka lat. Cóż, życzę wszystkim żeby nie chorowali.
Najnowsze komentarze