Wakacje w mieście
Wiele dzieciaków nie ma możliwości wyjazdu na wakacje. W większych miastach odbywają się specjalne zajęcia dla tych, którzy zostają w domu. Większość prowadzących to ochotnicy, ale czy nie można by lepiej zaplanować atrakcji dla najmłodszych i tych trochę starszych?
Wszyscy wiemy jak wyglądają podwórka na ogromnych blokowiskach. Właśnie w takich zbiorowiskach ludności jest najwięcej dzieci. Place zabaw są najczęściej zdewastowane przez młodzież, która wybiera je na miejsce spotkań i przykro to stwierdzić – na libacje. Co zrobić, aby uchronić te wysepki zabaw najmłodszych?
Producenci placów zabaw ogłaszają, że zabawki umiejscowione w takich miejscach są przystosowane do różnych warunków. Jeszcze niedawno huśtawki czy zjeżdżalnie miały pewną graniczną wagę, którą były w stanie utrzymać. W związku z licznymi uszkodzeniami, firmy te prowadzą produkcję urządzeń, które są bardziej wytrzymałe. Jest to o wiele lepsze rozwiązanie niż otaczanie placów zabaw siatką czy płotem, które sprawiają, że bardziej przypominają one klatkę niż miejsce rozrywki. Pomysł narodził się pod wpływem częstych zniszczeń ze strony starszych małolatów. Tablice informacyjne, że punkt przeznaczony jest dla dzieci, na przykład do lat sześciu, nie przynoszą żadnych rezultatów. Trudno się dziwić, skoro dla młodych ludzi, którzy są w takim wieku, że nie pasują już do placu zabaw i jeszcze nie wejdą na imprezę do dyskoteki czy pubu, również nie mają co zrobić z wolnym czasem. Większość spędza go przed monitorem komputera, jednak rodzice świadomi negatywnego wpływu tej formy rozrywki, wyganiają dzieciaki na podwórko.
Problem jest zatem wielostronny. Zaczynając od młodzieży, która, z braku innego miejsca, okupuje place zabaw, uniemożliwia korzystanie z niego najmłodszym. Wyjście z sytuacji może być bardzo proste. Maluchom nie wolno oddalać się od domu, więc place zabaw celowo umiejscowione są w zasięgu wzroku rodziców, przebywających w domu. Zainwestujmy więc w atrakcje dla starszych dzieciaków. Obok ławek parkowych dla dorosłych, stwórzmy punkty zieleni, z których mogłaby korzystać młodzież. Wcale nie chodzi o większe huśtawki i ślizgawki. Stopniowo rozpowszechnia się skateparki, gdzie można jeździć na rowerach i deskorolkach. Należy otworzyć więcej miejsc rekreacji dla młodych ludzi, gdzie będą mogli zarówno aktywnie spędzić wolny czas, jak również po prostu posiedzieć na świeżym powietrzu wśród rówieśników. Niech to już nie będzie zaułek przy śmietnikach na blokowisku.
Najnowsze komentarze